<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137</id><updated>2012-02-13T22:13:00.192+01:00</updated><title type='text'>eintopf</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>34</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-8949032231912750315</id><published>2012-02-13T22:13:00.000+01:00</published><updated>2012-02-13T22:13:00.198+01:00</updated><title type='text'>ciabatta w domu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aM2pkh5UhTw/Tzl8rfQNMpI/AAAAAAAAAMs/kdqwQmEHYCc/s1600/DSC_0022.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="178" width="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-aM2pkh5UhTw/Tzl8rfQNMpI/AAAAAAAAAMs/kdqwQmEHYCc/s320/DSC_0022.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;własnoręczne wypieki smakują o niebo lepiej. po chałce czas na ciabattę. przepis na trzy spore placki. 30g świeżych drożdży, czubata łyżka miodu (może być cukier), 600ml ciepłej wody, 1kg mąki, łyżka soli, 6 łyżek oliwy. miód i drożdże rozpuścić w wodzie. zostawić na kilka minut. do miski wsypać mąkę i sól, zrobić zagłębienie pośrodku i wlać rozpuszczone drożdże. wszystko dobrze wymieszać, aż powstanie ciągnące się ciasto. ciasto przełożyć na posypaną mąką stolnicę i solidnie zagniatać przez ok. 5 minut. jak się lepi dodać mąkę. z zagniecionego ciasta uformować kulę, naciąć nożem w kilku miejscach i odstawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny. ja wyrośnie ponownie zagnieść dodając oliwę. ciasto podzielić na 3 części. uformować z nich walce o długości ok. 30cm. walce rozpłaszczyć dłonią aby przybrały kształt prostokątów (30x10 grube na ok.2,5cm) blachę wyłożyć papierem do pieczenia, obsypać mąką. przełożyć na blachę placki, obsypać mąką, ukośnie naciąć nożem i odstawić na 45 minut do wyrośnięcia. po tym czasie wstawić do rozgrzanego do 225 stopni piekarnika i piec ok. 25 minut. podawać z czym tylko dusza zapragnie. smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-8949032231912750315?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/8949032231912750315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2012/02/ciabatta-w-domu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/8949032231912750315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/8949032231912750315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2012/02/ciabatta-w-domu.html' title='ciabatta w domu'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aM2pkh5UhTw/Tzl8rfQNMpI/AAAAAAAAAMs/kdqwQmEHYCc/s72-c/DSC_0022.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-1352883091810489479</id><published>2012-02-11T19:03:00.002+01:00</published><updated>2012-02-11T20:04:50.732+01:00</updated><title type='text'>ale chała</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mFEkOSb6DFs/Tza7t2E0R_I/AAAAAAAAAMg/U1jQNCWPOC0/s1600/DSC_0004.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 298px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-mFEkOSb6DFs/Tza7t2E0R_I/AAAAAAAAAMg/U1jQNCWPOC0/s320/DSC_0004.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5707955974022907890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;każda pora na chałkę jest dobra. zatem do roboty. 30g świeżych drożdży, łyżka miodu, 400ml ciepłej wody, 1kg mąki, łyżka soli, 1/3 szklanki drobnego cukru, 3 roztrzepane jajka, 100g roztopionego, ostudzonego masła, olej do smarowania formy, jajko z odrobiną wody do posmarowania chałki. &lt;br /&gt;do wody dodać miód, drożdże wymieszać i odstawić na kilka minut. w misce wymieszać mąkę z cukrem i z solą. do mąki dodać drożdże rozpuszczone w wodzie. dobrze wymieszać. w międzyczasie dodać jajka i masło. wszystko wyrobić. gdy zagniatane ciasto zacznie odchodzić od ścian miski należy przenieść je na stolnicę i dalej zagniatać przez kilka minut. włożyć do miski lekko spryskać oliwą, miskę przykryć ścierką i zostawić na dwie godziny do wyrośnięcia. podczas wyrastania ciasto trzeba dwa razy odgazować tzn. grzmotnąć w nie pięścią. gdy wyrośnie podzielić na dwie części. z każdej uformować po 4 wałki i zapleść (podobnie jak warkocz) chałki przełożyć do foremek wysmarowanych olejem. przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na ok. trzy kwadranse. wyrośnięte posmarować jakiem wymieszanym z wodą. piec ok. 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. gdy zaczną zbytnio się rumienić można przykryć folią aluminiową. smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-1352883091810489479?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/1352883091810489479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2012/02/ale-chaa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1352883091810489479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1352883091810489479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2012/02/ale-chaa.html' title='ale chała'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-mFEkOSb6DFs/Tza7t2E0R_I/AAAAAAAAAMg/U1jQNCWPOC0/s72-c/DSC_0004.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-4668638956614408562</id><published>2010-12-18T13:39:00.004+01:00</published><updated>2010-12-18T14:01:41.919+01:00</updated><title type='text'>ciasteczka orzechowe nie tylko na święta</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TQyryI-Y0GI/AAAAAAAAAGw/LxgETudTQEw/s1600/DSC_0016%25282%2529.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TQyryI-Y0GI/AAAAAAAAAGw/LxgETudTQEw/s320/DSC_0016%25282%2529.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5552001318531944546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ci co jedli chwalą bardzo.&lt;br /&gt;200g masła, 80g cukru pudru, cukier waniliowy, 270g mąki, 100g mielonych orzechów włoskich lub laskowych. wolę włoskie. masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. dodać mąkę i orzechy. zagnieść gładkie ciasto. odłożyć do lodówki na godzinę. przełożyć na wysypaną mąką stolnicę, rozwałkować na placek o grubości ok. 4mm. wyciąć ciasteczka foremkami. ułożyć na blasze wyłożonej papierem i piec przez ok. 15 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180C, aż nabiorą złotomiodowego koloru. udekorować jak tylko macie ochotę. te na zdjęciu zostały udekorowane przez Tyśkę. smacznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F12%2Fciasteczka-orzechowe-nie-tylko-na.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-4668638956614408562?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/4668638956614408562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/12/ciasteczka-orzechowe-nie-tylko-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4668638956614408562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4668638956614408562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/12/ciasteczka-orzechowe-nie-tylko-na.html' title='ciasteczka orzechowe nie tylko na święta'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TQyryI-Y0GI/AAAAAAAAAGw/LxgETudTQEw/s72-c/DSC_0016%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-2552773217168180995</id><published>2010-11-19T09:43:00.004+01:00</published><updated>2010-11-24T11:50:49.190+01:00</updated><title type='text'>hummus czyli pasta z ciecierzycy</title><content type='html'>mogę jeść codziennie i chyba nigdy mi się nie znudzi. puszka ciecierzycy (400g), 2 ząbki czosnku, 2-3 łyżeczki kuminu, sól, pieprz, kilka łyżek oliwy, 2 łyżki soku z cytryny, kilka posiekanych listków mięty, opcjonalnie łyżkę tahini(pasta z sezamu). ciecierzycę odsączyć i zmiksować na pastę. czosnek rozetrzeć z łyżeczką soli, dodać pieprz, kumin, sok z cytryny i oliwę, wszystko dobrze wymieszać. połączyć z pastą z ciecierzycy. zostawić na godzinę w temperaturze pokojowej, żeby się "przegryzło". przed podaniem dodać miętę. smacznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F11%2Fhummus-czyli-pasta-z-ciecierzcy.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-2552773217168180995?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/2552773217168180995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/hummus-czyli-pasta-z-ciecierzcy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2552773217168180995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2552773217168180995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/hummus-czyli-pasta-z-ciecierzcy.html' title='hummus czyli pasta z ciecierzycy'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-171682344647303353</id><published>2010-11-14T21:59:00.003+01:00</published><updated>2010-11-14T22:22:16.299+01:00</updated><title type='text'>dla wielbicieli szafranu i kuchni indyjskiej</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TOBSsqbSXDI/AAAAAAAAAGo/PBHt0WMyVq8/s1600/DSC_0016.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TOBSsqbSXDI/AAAAAAAAAGo/PBHt0WMyVq8/s320/DSC_0016.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539518468922170418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;ciekawy pomysł na mintaja czy dorsza. 1kg filetów, 2 łyżeczki słodkiej papryki, łyżeczka ostrej papryki, łyżeczka szafranu, czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej, ząbek czosnku, kilka liści bazylii, sól, sok z limonki, ok 40dag jogurtu naturalnego. filety przyprawić słodką papryka i solą, zalać sokiem z limonki, przykryć i wstawić na kilka godzin do lodówki. jogurt wymieszać z ostrą papryką i szafranem (uwaga: zbyt duża ilość szafranu nada potrawie gorzki smak) podgrzać w garnku o grubym dnie, dodać mąkę i mieszać, aż powstanie gładki sos. dodać drobno posiekany czosnek i lekko posolić. do sosu wrzucić rybę i gotować ok. 10 minut. przed podaniem posypać bazylią. dobrze smakuje z ryżem albo kuskusem. smacznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F11%2Fdla-wielbicieli-szafranu-i-kuchni.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-171682344647303353?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/171682344647303353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/dla-wielbicieli-szafranu-i-kuchni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/171682344647303353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/171682344647303353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/dla-wielbicieli-szafranu-i-kuchni.html' title='dla wielbicieli szafranu i kuchni indyjskiej'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TOBSsqbSXDI/AAAAAAAAAGo/PBHt0WMyVq8/s72-c/DSC_0016.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-5773721145611795966</id><published>2010-11-09T08:08:00.003+01:00</published><updated>2010-11-09T08:27:01.740+01:00</updated><title type='text'>listopadowa cebulowa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TNj3YkdXrVI/AAAAAAAAAGg/fm_5ZbhnWF8/s1600/DSC_0007%25282%2529.JPG"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TNj3YkdXrVI/AAAAAAAAAGg/fm_5ZbhnWF8/s320/DSC_0007%25282%2529.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5537447743327808850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;upał jakby lekko zelżał. cebulowa na rozgrzewkę idealna. 12 cebul, 4 ząbki czosnku, łyżka masła, łyżeczka tymianku, 1/2 łyżeczki estragonu, 2 liście laurowe, 1/3 szklanki białego, wytrawnego wina, ok. litr bulionu drobiowego lub warzywnego, sól, pieprz, bagietka i ser żółty. cebulę posiekać drobno, wrzucić do rondla na rozpuszczone masło, dodać pokrojony na ćwiartki czosnek, tymianek, estragon i liście laurowe. wszystko dusić ok. 30 minut na małym ogniu, dopóki cebula nie zrobi się miękka. podczas duszenia zamieszczać kilka razy, żeby cebula nie przywarła do rondla. następnie dolać wino i zostawić garnek otwarty żeby powstały płyn odparował, a wino się zredukowało. na koniec zalać bulionem i ewentualnie doprawić solą i pieprzem. całość gotować ok. 20 minut. bagietkę pokroić na 2-3 kromki, posypać serem i zapiec w piekarniku, aż ser się roztopi. grzanki wrzucić do gorącej zupy. smacznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F11%2Flistopadowa-cebulowa.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-5773721145611795966?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/5773721145611795966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/listopadowa-cebulowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/5773721145611795966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/5773721145611795966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/listopadowa-cebulowa.html' title='listopadowa cebulowa'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TNj3YkdXrVI/AAAAAAAAAGg/fm_5ZbhnWF8/s72-c/DSC_0007%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-4836148175577354569</id><published>2010-11-07T07:44:00.007+01:00</published><updated>2010-11-07T10:26:30.737+01:00</updated><title type='text'>polędwica, szpinak, buraki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TNZQnm2bfbI/AAAAAAAAAGY/OxjN2vNrSaI/s1600/21+06+002.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 215px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TNZQnm2bfbI/AAAAAAAAAGY/OxjN2vNrSaI/s320/21+06+002.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5536701433272565170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;przepis Agnieszki Kręglickiej znaleziony w Wysokich Obcasach. harmonia smaków powaliła mnie. doskonałe. ponadto idealne dla tych, którym brakuje żelaza, to danie to kopalnia ferrum.&lt;br /&gt;ok. 0.5kg polędwicy wołowej, garść pokruszonych orzechów laskowych, 3 podłużne buraki upieczone i obrane, 2 garście liści szpinaku, garść suszony żurawin, 1/2 szklanki soku jabłkowego i oliwa do smażenia. sos: sok z 1/2 cytryny, łyżeczka miodu, łyżeczka musztardy diżońskiej, 2 utarte ząbki czosnku, 1/4 szklanki oliwy, sól, pieprz. &lt;br /&gt;Mięso pokroić na nieduże steki, posypać pieprzem i wgnieść w nie orzechy. Wymieszać składniki sosu. Żurawinę zagotować w soku jabłkowym. Buraki obrać i obieraczką do warzyw pokroić w cienkie wstążki, wymieszać z sosem. Szpinak wymieszać z sosem. Mięso usmażyć z obu stron. Na talerzach układać buraki, na nich liście szpinaku, na czubku rumiane steki. Na koniec posypać żurawinami i natką pietruszki. smacznego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F11%2Fpoledwica-szpinak-buraki.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-4836148175577354569?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/4836148175577354569/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/poledwica-szpinak-buraki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4836148175577354569'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4836148175577354569'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/poledwica-szpinak-buraki.html' title='polędwica, szpinak, buraki'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_ZyeBa1_4Yeg/TNZQnm2bfbI/AAAAAAAAAGY/OxjN2vNrSaI/s72-c/21+06+002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-824662714849572977</id><published>2010-11-05T18:52:00.003+01:00</published><updated>2010-11-05T19:00:31.258+01:00</updated><title type='text'>prościzna z surimi</title><content type='html'>podpatrzone u teściowej :) opakowanie paluszków krabowych, 4 jaja na twardo, szczypiorek, majonez, sól i pieprz. Paluszki posiekać, jaja posiekać, szczypiorek posiekać, dorzucić 3-4 łyżki majonezu, dodać przyprawy, wymieszać, odstawić na godzinę do lodówki i gotowe. dobrze smakuje z białym, świeżym pieczywem. smacznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F11%2Fproscizna-z-surimi.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-824662714849572977?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/824662714849572977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/proscizna-z-surimi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/824662714849572977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/824662714849572977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/proscizna-z-surimi.html' title='prościzna z surimi'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-149403025497438820</id><published>2010-11-04T07:59:00.003+01:00</published><updated>2010-11-04T08:19:57.952+01:00</updated><title type='text'>łosoś marynowany</title><content type='html'>rzuca na kolana. filet z tuszy łososia ze skórą (przepis jest na łososia o wadze ok.2,5kg), duży pęczek szczypiorku, 30ml koniaku, 3 łyżki pieprzu, 3 łyżki soli, 9 łyżek cukru. koperek posiekać bardzo drobno, wymieszać z przyprawami i zalać koniakiem. łososia podzielić na porcję, tak żeby można było zrobić z niego "kanapki". każdą część posmarować przyprawami i złożyć kanapki skórą na zewnątrz. tak przygotowanego łososia szczelnie owinąć folią aluminiową i włożyć do lodówki na 48 godzin. po tym czasie część można zamrozić, ciężko będzie zjeść od razu 2,5kg. łososia podaję na dwa sposoby, pokrojonego w cienki plasterki ze świeżą bagietką albo jako składnik sushi maki. smacznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F11%2Fosos-marynowany.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-149403025497438820?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/149403025497438820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/osos-marynowany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/149403025497438820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/149403025497438820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/osos-marynowany.html' title='łosoś marynowany'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-210509606241332225</id><published>2010-11-03T16:29:00.004+01:00</published><updated>2010-11-03T19:12:02.519+01:00</updated><title type='text'>pomidorówka</title><content type='html'>dostaliśmy od dziadka skrzynkę wyśmienitych pomidorów. część zostanie zjedzona na surowo, z części zrobię przecier (doskonały jako baza sosu do makaronu), a część wykorzystam do tytułowej zupy pomidorowej. przepis bardzo prosty. 10 dużych pomidorów, duża cebula, 3-4 ząbki czosnku, pęczek świeżej bazylii, litr wywaru warzywno-mięsnego, śmietana kremówka, dwa żółtka, odrobina octu winnego, oliwa, sól, pieprz. Na oliwie podsmażyć posiekaną cebulę i czosnek, dodać posiekaną bazylię i pokrojone w kostkę pomidory, przyprawić solą i pieprzem. wszystko dusić ok 20 minut, dodać wywar i kilka minut gotować. żółtka dobrze wymieszać ze śmietaną i octem i dodać do zupy. już nie gotować bo się zważy. podać można z kawałkami ciemnego pieczywa i startym żółtym serem. smacznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2010%2F11%2Fpomidorowka.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-210509606241332225?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/210509606241332225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/pomidorowka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/210509606241332225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/210509606241332225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2010/11/pomidorowka.html' title='pomidorówka'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-1344260994878410000</id><published>2009-09-20T20:52:00.003+02:00</published><updated>2010-11-03T19:13:25.284+01:00</updated><title type='text'>krem z dyni od Tyni</title><content type='html'>pewnego razu żona mnie uraczyła dyniowym wypasem. podany za chwilę przepis będzie na jakieś 6 porcji. 2kg dyni, jedna cebula, 2 ząbki czosnku, puszka pomidorów, odrobina sera pleśniowego, sól, pieprz alternatywnie kostka rosołowa, gałka muszkatołowa (na czubek łyżeczki), parmezan. cebulę i czosnek podsmażyć, dodać puszkę pomidorów, przyprawić, gałką, solą, pieprzem bądź kostką, chwilę gotować na małym ogniu. dynię obrać, pozbawić pestek, pokroić w kostkę, ugotować do miękkości i odcedzić. dodać do pomidorów, chwilę razem dusić na małym ogniu. zmiksować, dodać ser pleśniowy. podawać z tartym parmezanem. niebo w gębie, gwarantuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2009%2F09%2Fkrem-z-dyni-od-tyni.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-1344260994878410000?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/1344260994878410000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/09/krem-z-dyni-od-tyni.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1344260994878410000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1344260994878410000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/09/krem-z-dyni-od-tyni.html' title='krem z dyni od Tyni'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-2601745860734445231</id><published>2009-09-06T20:14:00.003+02:00</published><updated>2010-11-03T19:14:49.600+01:00</updated><title type='text'>kabaczek wieprzem i wołem nadziany</title><content type='html'>nad pysznością tego dania rozpisywał się nie będę. trzeba zrobić i zjeść. co ważne roboty przy tej strawie nie ma dużo, wystarczy mieć pod ręką: (przepis dla 4 osób) kabaczka (ok.1,5kg), 50 dag mielonego mięsa (ja używam wieprzowo-wołowego), szklankę ryżu, czosnek, cebulę, rozmaryn, oliwę, pieprz, sól, kilka plastrów żółtego sera i nieco sosu pomidorowego, o którym już kiedyś wspominałem (takiego jak do spaghetti). cebulę i czosnek podsmażyć, dodać mięso,smażyć dalej, przyprawić solą, pieprzem i rozmarynem (jeżeli jest świeży to dwie gałązki powinny wystarczyć, jeśli suszony to łyżka stołowa załatwi sprawę) mięso nie musi być doskonale podsmażone bo trafi jeszcze do piekarnika. do mięsa dodać ugotowany ryż, wymieszać i załadować w kabaczka przekrojonego wzdłuż i pozbawionego gniazd nasiennych (bardzo łatwo się je usuwa przy pomocy łyżki stołowej, wystarczy wydłubać). kabaczka należy piec przez ok. 30 min w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 stopni, pod koniec pieczenia obłożyć plastrami sera. przed podaniem, każdą porcję polać sosem pomidorowym. smacznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2009%2F09%2Fkabaczek-wieprzem-i-woem-nadziany.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-2601745860734445231?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/2601745860734445231/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/09/kabaczek-wieprzem-i-woem-nadziany.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2601745860734445231'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2601745860734445231'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/09/kabaczek-wieprzem-i-woem-nadziany.html' title='kabaczek wieprzem i wołem nadziany'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-4201729745217224775</id><published>2009-04-09T08:22:00.004+02:00</published><updated>2010-11-03T19:16:03.127+01:00</updated><title type='text'>skośne jaja</title><content type='html'>chińskie herbaciane jaja jak nic pasują do zbliżających się świąt. wiele pracy też nie wymagają, praktycznie same się robią. zatem proszę: 6 jaj, 3/4 szklanki sosu sojowego, 2 gwiazdki anyżu, 2 łyżki czarnej herbaty, albo 2 torebki, laska cynamonu, łyżeczka cukru i trochę skórki pomarańczowej. jaj należy ugotować na twardo. jak będą gotowe i ostygną rozbijcie skorupkę za pomocą łyżeczki tak aby na całym jaju powstała "pajęczyna". do wody, w której gotowaliście jajca dodajcie wszystkie składniki i jaja. zagotujcie i zaraz po tym jak zacznie wrzeć zmniejszcie grzanie pod garem do minimum. trzymajcie na wolnym ogniu ok. 40 minut. potem zdejmijcie z kuchenki, przykryjcie pokrywką i pozostawcie na kilka godzin, a najlepiej na cała noc w zalewie. smacznych jaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2009%2F04%2Fchinskie-jaja-na-polska-wielkanoc.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-4201729745217224775?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/4201729745217224775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/04/chinskie-jaja-na-polska-wielkanoc.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4201729745217224775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4201729745217224775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/04/chinskie-jaja-na-polska-wielkanoc.html' title='skośne jaja'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-5996284754540730643</id><published>2009-04-03T08:30:00.004+02:00</published><updated>2010-11-03T19:16:51.697+01:00</updated><title type='text'>gulasz</title><content type='html'>przepisów na gulasz jest całe mnóstwo, ja proponuję Wam prostą, nie wymagającą wielkich umiejętności wersję tego wyśmienitego dania. zacznę od składników (dla dwojga na dwa dni) 0,5kg mięcha wołowego, 4 ziemniaki, 3 papryki (żółta, zielona, czerwona), puszka pomidorów, 2 cebule, 3 ząbki czosnku, słodka papryka w proszku, pieprz kajeński, sól, oliwa do smażenia. cebulę kroję w cienkie plastry  i podsmażam na dużej patelni, gdy już jest zrumieniona, dodaję mięso posolone i pokrojone w kostkę (2-3 cm) wszystko duszę pod przykryciem na małym ogniu ok.30 minut, w trakcie duszenia można dodać trochę bulionu z kostki i byczej krwi z eger. następnie wrzucam pokrojone w kostkę kartofle i paprykę, posiekany czosnek, pomidory z puszki, przyprawiam słodką papryką i pieprzem kajeńskim. zalewam bulionem, tak aby wszystkie składniki były zakryte i gotuję na małym ogniu, aż kartofle będą miękkie, a sos zgęstnieje. najlepiej smakuje z &lt;a href="http://www.borvarazs.hu/product/picture/116/3_Thummerer_Egri_Bikav_r_web.jpg"&gt;butelką&lt;/a&gt; wspomnianej wcześniej byczej krwi z eger. smacznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2009%2F04%2Fgulasz.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-5996284754540730643?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/5996284754540730643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/04/gulasz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/5996284754540730643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/5996284754540730643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/04/gulasz.html' title='gulasz'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-2740257051037429895</id><published>2009-03-13T08:47:00.003+01:00</published><updated>2010-11-03T19:17:33.295+01:00</updated><title type='text'>prawie eintopf rodem z Portugalii</title><content type='html'>to co znajdziecie poniżej, jest pisząc krótko wypasem. dawno nie byłem tak ucieszony po przygotowaniu posiłku jak kilka dni temu, gdy po raz pierwszy podałem na obiad ten kulinarny cud. do przygotowania użyłem: 4 filety tilapii (tę rybę akurat miałem), 2 nieduże cebule, 2 ząbki czosnku, 5 średniej wielkości ziemniaków, 400ml śmietany 18%, po trzy garście parmezanu i żółtego sera, odrobinę oliwy. ziemniaki obrałem, pokroiłem w plastry i ugotowałem (ważne żeby nie rozgotować kartofli), filety pokroiłem w kostkę (odpowiadającą wielkości ziemniaczanych plastrów). Na rozgrzanej oliwie podsmażyłem pokrojoną w kostkę cebulę, czosnek, dodałem rybę, ziemniaki, całość zalałem śmietaną, doprawiłem solą, pieprzem, wymieszałem i gotowałem przez ok. 10 minut. gdy uzyskałem kremową konsystencję przelałem do żaroodpornego naczynia, posypałem serami i włożyłem na kolejne 10 minut do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 stopni. przed podaniem posypałem posiekaną natką pietruszki. niebo w gębie. polecam jak nie wiem co. smacznego. w oryginalnym przepisie, Portugalczycy używają suszonego dorsza, którego moczą przez dwie doby zmieniając wodę co kilka godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2009%2F03%2Fprawie-eintopf-rodem-z-portugalii.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-2740257051037429895?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/2740257051037429895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/03/prawie-eintopf-rodem-z-portugalii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2740257051037429895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2740257051037429895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/03/prawie-eintopf-rodem-z-portugalii.html' title='prawie eintopf rodem z Portugalii'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-1935565580324169052</id><published>2009-03-09T20:24:00.004+01:00</published><updated>2010-11-03T19:18:38.087+01:00</updated><title type='text'>ugryź greka</title><content type='html'>lubię ciasta. zupełnie niedawno odkryłem, że niekoniecznie muszą być zawsze słodkie i z kawą czy herbatą podawane. oczarowany jestem tymi, które z bronkiem czy winem można spożywać. ostatnio wpadł w moje ręce przepis na ciasto tzatziki. chętnie się tym rarytasem podzielę. 4 duże, świeże ogórki, 250g fety, 300g gęstego jogurtu naturalnego, 300g mąki pszennej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 jajka, 1/2 szklanki oliwy, łyżka suszonego czosnku, trochę ziół prowansalskich, nieco posiekanego koperku, sól i pieprz. ogóry ścieram na tarce, solę odrobinę i pozostawiam na sitku żeby wodę puściły. Ser miksuję z jogurtem. mąkę i proszek do pieczenia przesiewam. Roztrzepuję jajka i wszystko razem ostro mieszam. powstałą masę przelewam do prostokątnej formy wyłożonej papierem do pieczenia. piekę minimum 45 minut w temperaturze 180 stopni. włożona w ciacho wykałaczka powinna być prawie sucha. to tyle. smacznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fajntopf.blogspot.com%2F2009%2F03%2Fugryz-greka.html&amp;amp;layout=standard&amp;amp;show_faces=true&amp;amp;width=450&amp;amp;action=like&amp;amp;colorscheme=light&amp;amp;height=80" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:80px;" allowTransparency="true"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-1935565580324169052?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/1935565580324169052/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/03/ugryz-greka.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1935565580324169052'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1935565580324169052'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/03/ugryz-greka.html' title='ugryź greka'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-6702341369168761273</id><published>2009-02-27T12:14:00.004+01:00</published><updated>2009-02-27T14:12:48.436+01:00</updated><title type='text'>chicken curry ojca Grzegorza</title><content type='html'>dla mnie smak z początku lat 90. wtedy Tato raczył nas tym daniem. ostatni raz przygotowywaliśmy je wspólnie z Tatą bodaj w 2005 roku na świąteczną imprezę u niejakiego Foki (najlepsze christmas party ever). zupełnie niepotrzebnie zapomniałem na czas jakiś o tym kurczaku, aż do wczoraj. na szczęście tak długa przerwa w przyrządzaniu tej potrawy nie odbiła się na jej jakości. potrzebne będą : 4 nogi kurczaka, dwa nieduże, winne jabłka, dwie cebule, 2-3 ząbki czosnku, trochę mąki, curry, rodzynki, pieprz, sól, oliwa. nogi gotuję (odrobinę wywaru będę potrzebował do sosu, reszta nadaje się na zupę) jak są gotowe obieram ze skór, pozbywam się kości i dzielę na nieduże kawałki. cebulę i czosnek podsmażam na oliwie. jabłka obieram, kroję na cienkie paski, wrzucam do garnka i obgotowuję. do zeszklonej cebuli i czosnku dodaję 2-3 łyżki mąki (mieszam), robię coś na zasadzie zasmażki, do której dolewam wywar z kurzych nóg. podczas mieszania zacznie gęstnieć, dla mnie idealna konsystencja to taka, która przypomina ciasto na naleśniki. do sosu dodaję jabłka, mięso, rodzynki i przyprawiam curry, solą i pieprzem. całość chwilę gotuję. podaję z ryżem. smacznego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-6702341369168761273?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/6702341369168761273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/chicken-curry-ojca-grzegorza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/6702341369168761273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/6702341369168761273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/chicken-curry-ojca-grzegorza.html' title='chicken curry ojca Grzegorza'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-2719373110951368407</id><published>2009-02-25T11:23:00.002+01:00</published><updated>2009-02-25T11:59:57.036+01:00</updated><title type='text'>suflet serowo-szpinakowy</title><content type='html'>póki co tylko pod taką postacią suflety czyniłem. zachęcony ich smakowitością wkrótce  pokuszę się o kolejne mutacje. do wspomnianego powyżej potrzebne są: 100g szpinaku, 3 łyżki masła, 2 płaskie łyżki mąki, szklanka mleka, 5 jajek, 120g ementalera, 50g parmezanu, sól, pieprz, oliwa. posiekany drobno szpinak z odrobiną soli podsmażam, żeby odparować wodę. oddzielam żółtka od białek. w garnku rozpuszczam masło, dodaję mąkę i powstałą zasmażkę mieszam chwilę, pomału dodaję mleko, całość mieszam aż zgęstnieje i zaczną powstawać bąble (mieszanina powinna mieć konsystencję gęstej śmietany, jeśli jest za rzadka dodaję odrobinę mąki, jeśli za gęsta rozcieńczam mlekiem). masę przelewam do miski, mieszam ze szpinakiem i żółtkami. dodaję starty na najdrobniejszych oczkach ementaler i parmezan i ponownie mieszam. białka ze szczyptą soli ubijam na sztywno i dodaję do serowo-szpinakowej masy, NIGDY odwrotnie!!! mieszam delikatnie. masę przekładam do &lt;a href="http://www.przydasiownia.pl/dane/middle/c2e0253f6aa74e04abb05610c3f06698.jpg"&gt;foremek&lt;/a&gt; wysmarowanych masłem i obsypanych mąką, suflet powinien wypełniać ok. 3/4 pojemności foremki. każdą z foremek upuszczam na blat z wysokości kilku centymetrów, żeby masa równo się rozłożyła. z doświadczenia wiem, że z podanych proporcji wychodzi 4-5 sufletów. suflety piekę w rozgrzanym do 220 stopni piekarniku przez 10-12 minut. w tym czasie nie należy otwierać piekarnika, co by suflety nie opadły. po upieczeniu gotowe do spożycia. smacznego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-2719373110951368407?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/2719373110951368407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/suflet-serowo-szpinakowy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2719373110951368407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2719373110951368407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/suflet-serowo-szpinakowy.html' title='suflet serowo-szpinakowy'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-6967358913208857447</id><published>2009-02-19T09:23:00.002+01:00</published><updated>2009-02-19T10:05:14.937+01:00</updated><title type='text'>na tłusto</title><content type='html'>tłusty czwartek nie może przejść bez echa. pączki można kupić dzisiaj praktycznie na każdym rogu. dlatego zachęcam do przygotowania czegoś innego, równie smakowitego. mam na myśli twarożniki, placki słodkie, tłuste czyli odpowiednie na dzisiaj. gwoli wyjaśnienia twarożniki to żydowskie placki, jedzone podczas Chanuki, tradycja żydowska nakazuje w tym czasie jeść dużo i tłusto. do przyrządzenia placków, potrzebne są: kostka twarogu, 2 jaja, łyżka świeżych drożdży, mleko, szklanka mąki tortowej, sól, cukier, cukier puder i dużo oleju. do szklanki wrzucam drożdże, łyżkę cukru i zalewam do połowy ciepłą wodą. twaróg najlepiej zmielić w maszynce do mięsa, jeśli takowej nie posiadacie można go staranie rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. do twarogu dodaję jaja, szklankę mąki, pół szklanki cukru (może być mniej, może być więcej, zależy od Waszych słodkich upodobań), odrobinę soli, wszystko mieszam i dolewam mleka, tyle żeby masa nabrała konsystencji gęstej śmietany. na końcu dodaję drożdże z cukrem i ponownie mieszam. gdy masa jest klarowna, wrzucam na rozgrzany na patelni olej i smażę z dwóch stron. moje placki są mniej więcej wielkości podstawki pod piwo. jak już są na talerzu posypuję cukrem pudrem. można  też jeść ze śmietaną albo dżemem, jak kto lubi. dobre nie tylko na Chanukę i tłusty czwartek. smacznego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-6967358913208857447?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/6967358913208857447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/na-tusto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/6967358913208857447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/6967358913208857447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/na-tusto.html' title='na tłusto'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-3326576496948056715</id><published>2009-02-19T08:05:00.002+01:00</published><updated>2009-02-19T08:19:57.148+01:00</updated><title type='text'>prosty sos do makaronu</title><content type='html'>banalny w przygotowaniu i smakowity zarazem. cebulę (1 duża) kroję w kostkę, wrzucam do rondelka z oliwą, żeby się zeszkliła, dorzucam posiekane 2 ząbki czosnku, chwilę mieszam i dodaję pomidory z puszki (krojone bądź w całości). całość gotuję ok. 15 minut, w międzyczasie przyprawiam, bazylią, solą i pieprzem. gotowe. niekiedy dodaję jeszcze ocet balsamiczny i 2-3 łyżki masła. najczęściej jemy ze spaghetti, obficie posypanym tartym parmezanem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-3326576496948056715?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/3326576496948056715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/prosty-sos-do-makaronu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/3326576496948056715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/3326576496948056715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/prosty-sos-do-makaronu.html' title='prosty sos do makaronu'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-4553034467592264055</id><published>2009-02-14T18:09:00.003+01:00</published><updated>2009-02-14T18:45:22.803+01:00</updated><title type='text'>sobota na krewetki dobra</title><content type='html'>zresztą jak każdy inny dzień. uwielbiamy. żona Justyna pochwał nie szczędzi, krewetom przeze mnie przyrządzanym, a podniebienie ma nad wyraz wymagające, zatem pozwolę sobie przedstawić ten prosty przepis. na maśle (ćwierć kostki) z oliwą (3 łyżki) podsmażam pokrojony w plastry czosnek (2-3 ząbki), gdy tłuszcz zaczyna bulgotać dolewam kieliszek białego wytrawnego wina, drugi nalewam sobie i dodaję krewetki (25-30 sztuk). trzymam na patelni kilka minut, na sam koniec dodaję posiekaną natkę pietruszki. z reguły jemy z makaronem (penne, fusilli) i świeżą bagietką, którą polerujemy talerze, żeby ani jedna kropla sosu się nie zmarnowała. zaprawdę powiadam wybitne danie. smacznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;utarło się, że owoce morza to wielce luksusowy towar. nie do końca się z tym zgodzę. można trafić naprawdę super okazje. nam udało się kupić krewetki w cenie 9.99zl/kg (taniej niż schab)z taką ofertą wyszedł świeżo otwarty szczeciński Auchan. jeśli lubicie jedzenie z mórz i oceanów to warto śledzić oferty super, hipermarketów. podobnie bywa z winem, jednak to, wciąż korzystniej w niemieckim markecie nabyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-4553034467592264055?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/4553034467592264055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/sobota-na-krewetki-dobra.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4553034467592264055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4553034467592264055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/sobota-na-krewetki-dobra.html' title='sobota na krewetki dobra'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-384326528016478999</id><published>2009-02-12T08:32:00.005+01:00</published><updated>2009-02-12T12:19:27.575+01:00</updated><title type='text'>sałatka w radiu zasłyszana</title><content type='html'>konkretnie w&lt;a href="http://szczecin.fm/"&gt; szczecin.fm&lt;/a&gt;, konkretnie przepis Luciano Chero, szefa kuchni szczecińskiej restauracji Bohema, swoją drogą szczerze polecam tę knajpę,nie należy do najtańszych, ale warta jest swojej ceny, przegrzebki w ziołach, rewelacja. do meritum. do sałatki potrzebne będą: 1 duża pomarańcza, 1 duży grejpfrut, 2 mandarynki, 1 nie za duża czerwona cebula, 2 garści oliwek (ja użyłem zielonych), 1 limonka, oliwa z oliwek, sól pieprz. cytrusy należy obrać ze skóry i pozbawić cienkich błonek, szef nazwał to filetowaniem. następnie pokroić na kawałki, dodać cebulę w krążkach, piórach jak kto woli, wrzucić oliwki, skropić sokiem z limonki, zalać oliwą, posolić, popieprzyć, wymieszać. gotowe. połączenie egzotyczne dość, ale bardzo ciekawe w smaku. smacznego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-384326528016478999?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/384326528016478999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/saatka-w-radiu-zasyszana.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/384326528016478999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/384326528016478999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/saatka-w-radiu-zasyszana.html' title='sałatka w radiu zasłyszana'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-8884487239383527273</id><published>2009-02-09T21:20:00.003+01:00</published><updated>2009-02-09T22:45:39.795+01:00</updated><title type='text'>poprawiacze humoru</title><content type='html'>poza tymi żywymi pogromcami złych duchów (Justyna, Franek, gromada radosnych przyjaciół) są także rzeczy, które z wielką łatwością humor mi naprawiają. należą do nich czerwone wino (białe pijam gdy: wymaga tego sytuacja, chce się napić, a nie mam pod ręką czerwonego i gdy jest mi za gorąco na krasne) i wszelkie dodatki, począwszy od białego pieczywa maczanego w oliwie przez setki serów i na bardziej czasochłonnych kończąc. do tych ostatnich na pewno należy ciasto oliwkowe, łatwe w przygotowaniu, ale z racji pieczenia zajmuje odrobinę czasu. składniki: szklanka i ćwierć mąki (podobno to 22dag), 4 jaja, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 10 dag żółtego sera, po 10 dag zielonych i czarnych oliwek bez pestek, 100ml białego wytrawnego wina, 100ml oliwy, po łyżeczce tymianku i oregano, pieprz i sól. mąkę przesiewam przez sito i mieszam z proszkiem do pieczenia, dodaję pieprz i sól. wbijam jajca, mieszam dodając oliwę i wino. pod koniec bełtania dodaję pokrojony w kostkę  ser, oliwki w plasterkach i zioła ( czasami wzbogacam pokrojonymi w kostkę suszonymi pomidorami). Keksówkę o długości ok. 20 cm (to taka foremka, w której piecze się keks) smaruję oliwą i napełniam ciastem. Piekę 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 210 stopni C. Jak wystygnie wystarczy wyjąć ze wspomnianej już keksówki, pokroić i podawać. palce lizać, mucha niesiaducha. do tego butelka, dwie albo trzy montepulciano d'abruzzo i można jakoś dotrwać do wiosny ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-8884487239383527273?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/8884487239383527273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/poprawiacze-humoru.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/8884487239383527273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/8884487239383527273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/poprawiacze-humoru.html' title='poprawiacze humoru'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-1400440178933126259</id><published>2009-02-06T13:14:00.001+01:00</published><updated>2009-02-06T13:16:15.701+01:00</updated><title type='text'>Food Fight</title><content type='html'>&lt;object width="420" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-lL-_3OEjDY&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/-lL-_3OEjDY&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="420" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;może za pośrednictwem kuchnia.tv trafią do nas&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-1400440178933126259?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/1400440178933126259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/food-fight_06.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1400440178933126259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1400440178933126259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/food-fight_06.html' title='Food Fight'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-826038863959951634</id><published>2009-02-06T09:12:00.003+01:00</published><updated>2009-02-06T09:31:26.552+01:00</updated><title type='text'>twarogożerca</title><content type='html'>uwielbiam biały ser. w każdej możliwej postaci. kilka pomysłów jak go jeść. po czesku,: czyli z cebulą i kminkiem. na chorobę: z czosnkiem i natką pietruszki. na zdrowie: z mieszaniną kiełków. wykwintnie, rewelacyjny pomysł mojej Teściowej: z suszonymi pomidorami, oliwą z oliwek, czosnkiem i bazylią, bomba. mój ostatni wymysł: ze świeżymi pomidorami, rucolą, oliwą z oliwek i &lt;a href="http://www.kuehne.de/images/Bilder_Juni_2008/blasamissimo_ansicht_klein.gif"&gt;kremem z octu balsamicznego&lt;/a&gt;.na zielono: z posiekaną świeżą bazylią, oliwą bądź jogurtem naturalnym. z warzywami: ogórek, pomidor, rzodkiewka, szczypiorek,koperek i jogurt naturalny. wszystkie powyższe doprawione solą i pieprzem. na koniec słodka wersja według mojej Babci: z cukrem waniliowym, z cukrem, żółtkiem i mlekiem. mniam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-826038863959951634?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/826038863959951634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/twarogozerca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/826038863959951634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/826038863959951634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/twarogozerca.html' title='twarogożerca'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-4403999819105181225</id><published>2009-02-04T10:39:00.004+01:00</published><updated>2009-02-04T11:04:18.241+01:00</updated><title type='text'>słodkie życie</title><content type='html'>najwyższy czas na deser. łatwy, lekki w przygotowaniu i niewiarygodnie przyjemny w konsumowaniu. jeden z bardziej znanych na świecie. przed Państwem TIRAMISU. przepisów jest mnóstwo, ten który podam za chwilę, uważam za całkiem spoko. w miseczkach ciasno układam pokruszone na kawałki biszkopty (używam podłużnych),  wcześniej przygotowuję ok. 120ml espresso, słodzę i zalewam biszkopty. ważne żeby dobrze nasiąknęły kawą. jeśli jest taka potrzeba można zawsze dodać biszkoptów albo espresso. opakowanie serka mascarpone (250g) ubijam z łyżką cukru pudru,nie przerywając mieszania dolewam powoli sherry. tyle żeby serek stał się gładki i miał dość luźną konsystencję, jak śmietana. masą z serka i sherry zalewam biszkopty. wierzch posypuję wiórkami gorzkiej czekolady i wstawiam na kilka godzin do lodówki. szczerze polecam. żony, dziewczyny, narzeczone będą zachwycone.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-4403999819105181225?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/4403999819105181225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/sodkie-zycie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4403999819105181225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/4403999819105181225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/sodkie-zycie.html' title='słodkie życie'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-1670401958041137092</id><published>2009-02-02T15:42:00.004+01:00</published><updated>2009-02-02T16:18:37.557+01:00</updated><title type='text'>ryba na zielono</title><content type='html'>rodzina na wywaczasie. ja mam sporo tematów do ogarnięcia, a jeść przecież trzeba. nie pozostaje nic innego jak zrobić coś co starczy przynajmniej na dwa dni i nie będzie okupione całym dniem w kuchni. do powyższego opisu idealnie pasuje ryba ze szpinakiem. ryba w postaci filetu. najlepiej dorsz, mintaj czy inna panga albo tilapia. filety kroję na 2-3 cm kawałki, dodaję sól, pieprz i zostawiam. zajmuję się szpinakiem. jeśli mrożony to ten liściasty nie rozdrobniony, według mnie lepiej potem wygląda. wrzucam na patelnię, jak się rozmrozi dodaję, posiekany drobno czosnek (3 ząbki), pieprz i kostkę rosołową, na końcu dodaję kilka łyżek jogurtu naturalnego(najczęściej używam tego twardziela w stylu greckim). trzymam na patelni 5-7 minut. w żaroodpornym naczyniu, którego dno wysmarowane jest oliwą, układam kawałki ryby na przemian ze szpinakiem, rybą zaczynam, szpinakiem kończę. teraz wystarczy wstawić na 20 minut do piekarnika rozgrzanego do temperatury 220 stopni C. 3 minuty przed upływem 20 minut obsypuję tartym, żółtym serem (nie jest to konieczne, ale ja lubię).podaję z ryżem. gotowe. to czego nie zjem, wstawiam do lodówki i następnego dnia na patelni odgrzewam.smacznego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-1670401958041137092?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/1670401958041137092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/ryba-na-zielono.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1670401958041137092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/1670401958041137092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/02/ryba-na-zielono.html' title='ryba na zielono'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-3374017411726280856</id><published>2009-01-31T12:51:00.003+01:00</published><updated>2009-01-31T14:15:40.715+01:00</updated><title type='text'>pizza time</title><content type='html'>mimo, że czerpię niewiarygodną przyjemność z przygotowywania posiłków wszelakich, pizze wolałem zjeść poza domem. wszystko przez błędne przekonanie, że jej przygotowanie to babranina z drożdżami i wymagające nie wiadomo jakiej sprawności wyrabianie ciasta. z pomocą przyszła nieoceniona żona Justyna, od której(nie pamiętam z jakiej okazji, tylko ciii) dostałem jedną z kilku książek napisanych przez sepleniącego, sympatycznego, Brytyjczyka Jamiego Olivera. dzieło to nosi nazwę "włoska wyprawa Jamiego". skoro wybrał się do Włoch, przepis na ciasto na pizze podać musiał i chwała mu za to. dzięki niemu przygotowanie ciasta nie zajmuje mi wiecej niż podanie schabowego czyli ok. 30 minut. no to do meritum. proporcje  tu podane starczają na wypełnienie ciastem dwóch blach o średnicy 30 cm. 1/2 kg mąki, saszetka drożdzy suszonych 7g, łyżeczka soli,łyżeczka cukru pudru, ok. 300ml letniej wody. drożdże i cukier mieszam z wodą i odstawiam na minut pięć. Jamie teraz radzi, żeby mąkę z solą przesypać na stolnicę itd, itd...my stolnicy nie posiadamy, dlatego ciasto wyrabiam w misce, gdy składniki się połączą wyrzucam je na kuchenny blat opruszony mąką i dalej zagniatam aż stanie się gładkie, sprężyste i miękkie. opruszone mąką, przykrywam folią do żwyności i odstawiam na kwadrans, żeby nieco odpoczęło od tego ugniatania. gdy już jest wypoczęte dziele na dwie części, jedną wrzucam do wora i potem do zamrażalnika, będzie na poźniej (nam jedna pizza na obiad w zupełności starcza) drugi kawałek rozwałkowuję do wielkości zbliżonej do blachy. blachę smaruję, masłem i posypuję maką. ciacho na blachę i zaczynam układankę: przecier pomidorowy (200g Valfrutta),obsypuję zakupioną u sąsiadów mieszanką przypraw &lt;a href="https://www.ostmann.de/xtcommerce/images/product_images/thumbnail_images/04490.jpg"&gt;Pizza Gewürz&lt;/a&gt;, następnie dodaję kilka pokrojonych w plastry ząbków czosnku, oliwki i kapary. te ostatnie tylko na swoją połowę ;) całość obsypuję tartą mozzarellą. pizzę piekę ok. 8-10 minut w piekarniku rozgrzanym do temp. 250 stopni C. to wszystko, pozostaje tylko jeść. smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-3374017411726280856?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/3374017411726280856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/pizza-time.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/3374017411726280856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/3374017411726280856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/pizza-time.html' title='pizza time'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-7836802544059467497</id><published>2009-01-29T17:58:00.003+01:00</published><updated>2009-01-29T18:57:02.795+01:00</updated><title type='text'>moje spojrzenie na chili con carne</title><content type='html'>nadeszła pora na jednogarnkową ucztę. moje, hofanderowe chili con carne tworzę w jednym garze. zaczynam od podsmażenia cebuli (2 sztuki), jak jest gotowa dodaję 2 posiekane ząbki czosnku chwilę zostawiam z cebulą i rzucam mielone mięcho wieprzowo-wołowe(750 g), gdy już dobrze się podsmaży przyprawiam i tu w zależności od tego co mamy w pudełku z przyprawami: wersja A pieprz kajeński, papryka ostra i słodka, pieprz i sól, wersja B gotowa mieszanka przypraw do chili con carne+sól. efekt końcowy obu wersji różni się nieco w smaku, który lepszy, nie wiem. gdy wymieszam mięso z przprawami dodaję puszkę czerwonej fasoli, puszkę kukurydzy,puszkę pomidorów bez skórki i 200ml przecieru pomidorwego.całość gotuję pod przykryciem na niedużym ogniu (w naszym przypadku "nieduży ogień" to płyta ustawiona na 2-3 poziom grzania bo gazu nie mamy) ok. 45 min. po tym czasie gotowe do spożycia. w 100% nie jest to danie jednogarnkowe bo w międzyczasie gotuję w drugim garze ryż gdyż  z ryżem z reguły jemy. chili con carne w podanych proporcjach, naszej dwuosobowej załodze z ośmiomiesięcznym sternikiem, który jeszcze nie przejawia ochoty na nasze obiady, starcza w zależności od poziomu głodu na 2 lub 3 dni. Dobrze smakuje z królem czerwonych szczepów cabarnet sauvignon na przykład &lt;a href="http://blog.mandalatv.net/wp-content/uploads/2007/01/diablo.jpg"&gt;TAKIM&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-7836802544059467497?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/7836802544059467497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/moje-spojrzenie-na-chili-con-carne.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/7836802544059467497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/7836802544059467497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/moje-spojrzenie-na-chili-con-carne.html' title='moje spojrzenie na chili con carne'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-832347528189993792</id><published>2009-01-28T20:03:00.002+01:00</published><updated>2009-01-28T20:09:35.704+01:00</updated><title type='text'>tytułem uzpełnienia:</title><content type='html'>jak już Wam się przeje podstawowa wersja sosu, możecie pokusić się o lekki tuning dodając np. suszone pomidory czy szynkę parmeńską. wariacji na ów temat jest zapewne sporo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-832347528189993792?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/832347528189993792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/tytuem-uzpenienia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/832347528189993792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/832347528189993792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/tytuem-uzpenienia.html' title='tytułem uzpełnienia:'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-8210816477708322578</id><published>2009-01-28T16:03:00.004+01:00</published><updated>2009-01-28T17:04:01.955+01:00</updated><title type='text'>jak nie wiem co to właśnie to</title><content type='html'>prosto i szybko to w kuchni lubię najbardziej(zwłaszcza jak z głodu umieram). oczywiście cieszę się jak dziecko kiedy arcyskomplikowane danie przygotuje za pierwszym razem, jednak najbardziej w kuchni cenię łatwość przyrządzania przepysznych posiłków.  takim według mnie jest spaghetti w sosie białym z czosnkiem i parmezanem. makaron, czosnek i parmezan zaliczają się do grupy produktów, które muszę mieć  zawsze w domu. w innym razie miewam bóle głowy. poza wymienionymi już składnikami do przygotowania potrzebne są: masło, sól i pieprz. czosnek (2 ząbki) należy zetrzeć na tarce o bardzo drobnych oczkach i podsmażyć na maśle (1/3 kostki). rzecz wiadoma, makaron ugotować w osolonej wodzie, al dente. przed odcedzeniem makaronu, warto odlać trochę wody (kilka łyżek), którą dodamy do sosu żeby był aksamitnie delikatny. masło z czosnkiem przelać do dużej miski, dodać spaghetti,wodę,parmezan,pieprz i dobrze wymieszać. gotowe.smacznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;powyższe danie idealnie dopełni południowoafrykański, kunsztowny &lt;a href="http://www.winarium.pl/img/2095/209510442.jpg"&gt;Seidelberg Chardonnay&lt;/a&gt;.  u nas ok. 40zł za butelkę, nasi zachodni sąsiedzi sprzedają taniej, dlatego warto czasami wybrać się do Schwedt i zabłądzić na dłużej w dziale z winami w tamtejszym markecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-8210816477708322578?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/8210816477708322578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/jak-nie-wiem-co-to-wasnie-to.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/8210816477708322578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/8210816477708322578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/jak-nie-wiem-co-to-wasnie-to.html' title='jak nie wiem co to właśnie to'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-262311622061240303</id><published>2009-01-27T11:21:00.005+01:00</published><updated>2009-01-27T13:28:18.151+01:00</updated><title type='text'>proste jak gotowanie wody</title><content type='html'>śniadanie miało aromat włoski, przekąska przed obiadem pachnieć będzie Prowansją. z południowo-wschodniej części Francji(historii o tym uroczym zakątku nie będzie, bo jeszcze tam nie byłem) pochodzi "woda gotowana" (L'aigo boulido). gdy do wody dodamy kilka składników powstanie pyszna zupa czosnkowa, a że wodę każdy zagotować potrafi to z przygotowaniem zupy nie będzie większego problemu. do gara należy wlać ok. litr wody, posolić,popieprzyć,wrzucić 3-4 rozgniecione ząbki czosnku, dodać 5 listków świeżej szałwii(praktycznie w każdym markecie obok bazylii stoi), doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu ok.20 minut. miski czy talerze, w których zamierzacie podać zupę, wyłóżcie kawałkami czerstwego, ciemnego pieczywa. do niedużej miski wbijcie zółtko i wymieszajcie z 3-4 łyżkami oliwy, a następnie do tej mieszaniny dodajcie kilka łyżek gorącej zupy, wymieszajcie i zalejcie nią czerstwe pieczywo. przed podaniem należy wyłowić z gara czosnek i szałwię. gdy zupa będzie już w miskach, posypcie ją zółtym serem, najlepiej ementalerem. czosnek zdrowy zatem przekąska na tę porę roku wyśmienita. smacznego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po zupie idealna będzie filiżanka espresso połączona z  &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=DbtihJgsvNw"&gt;dobrym francuskim rytmem&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-262311622061240303?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/262311622061240303/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/proste-jak-gotowanie-wody.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/262311622061240303'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/262311622061240303'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/proste-jak-gotowanie-wody.html' title='proste jak gotowanie wody'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-515749098949105710</id><published>2009-01-26T21:51:00.003+01:00</published><updated>2009-01-26T22:22:35.468+01:00</updated><title type='text'>śniadanie sopranów</title><content type='html'>wywrotowcem żadnym nie jestem, więc zacznę od śniadania. mądre książki mawiają, że to niby najważniejszy posiłek w ciągu całego dnia. osobiście uważam, że każdy jest ważny. specjał, o którym za chwilę przeczytacie zaczerpnąłem od &lt;a href="http://ilya.blackbox.ru/trash/sopranos/family_dinner/family_dinner_640.jpg"&gt;TYCH&lt;/a&gt; państwa. Włosi rękę do kuchni mają, nie da się ukryć. na ten temat będę się jeszcze rozpisywał bowiem włoską kuchnię umiłowałem najbardziej. wróćmy do śniadania. proporcje dla dwóch osób (z reguły na taką ilość zjadaczy będę przepisy zamieszczał) 2 jaja (kurze), 200ml przecieru pomidorowego, oregano, oliwa z oliwek, dwie garści parmezanu (nada się również jakikolwiek żółty ser albo gorgonzola czy roquefort) 2 ząbki czosnku, pieprz i sól. na patelnię bach: oliwę, przecier, rozgniecione ząbki czosnku, oregano, pieprz i sól.co chwilę mieszamy. po ok. 15 minutach wyjmujemy czosnek (sos miał przejść jego aromatem). teraz wbijamy dwa jajca, posypujemy startym serem, przykrywamy pokrywką i trzymamy na patelni ok.4 minut, tak żeby ser się rozpuścił i jaja ścięły. najlepiej smakuje ze świeżym białym pieczywem. resztki z talerza koniecznie bułą wytrzeć i zjeść. smacznego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-515749098949105710?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/515749098949105710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/niadanie-sopranw.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/515749098949105710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/515749098949105710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/niadanie-sopranw.html' title='śniadanie sopranów'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7689531194071491137.post-2706215495850508996</id><published>2009-01-26T16:50:00.000+01:00</published><updated>2009-01-26T20:40:03.917+01:00</updated><title type='text'>krótki wstęp, a raczej kilka słów wyjaśnienia</title><content type='html'>zacznę od tego co to ten "eintopf", to nic innego jak jednogarnkowe danie. do swojego gara będę wrzucał to co lubię, co sprawia mi radość, przyjemność, itd. skoro jest garnek to na pewno znajdziecie tu coś na ząb, coś do przepłukania gardła, a poza tym co nieco dla ucha i oka. tyle na początek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;udało mi się pominąć, jeden bardzo istotny szczegół mianowicie pomysłodawczynią i matką chrzestną tego gara jest niejaka Justyna, zwana dalej moją żoną tudzież rzu. wszystko co tu przeczytacie to przez nią. teraz wstęp wydaje się być kompletny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7689531194071491137-2706215495850508996?l=ajntopf.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ajntopf.blogspot.com/feeds/2706215495850508996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/krtki-wstp-raczej-kilka-sw-wyjanienia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2706215495850508996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7689531194071491137/posts/default/2706215495850508996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ajntopf.blogspot.com/2009/01/krtki-wstp-raczej-kilka-sw-wyjanienia.html' title='krótki wstęp, a raczej kilka słów wyjaśnienia'/><author><name>Daniel Hof</name><uri>https://profiles.google.com/103535240039311688236</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh5.googleusercontent.com/-RD12AKr4iwE/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAJM/RMvR_gqrRbA/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
